Odnaleziono ciała trzech zaginionych żołnierzy
Tragiczny finał poszukiwań amerykańskich żołnierzy, którzy zaginęli na poligonie na Litwie. Do zdarzenia doszło 25 marca podczas ćwiczeń w Podbrodziu oddalonym o około 15-20 km od granicy Litwy z Białorusią. Do akcji poszukiwawczo-ratowniczej skierowano litewskich i zagranicznych wojskowych, a także śmigłowce Sił Powietrznych i Państwowej Straży Granicznej Litwy. Do akcji dołączyli też ratownicy z Polski.
Operacja wyciągania zatopionego w bagnie wozu zakończyła się w poniedziałek nad ranem. Pojazd znajdował się około czterech metrów pod powierzchnią wody i pod około dwumetrową warstwą błota. Jak poinformowało dowództwo armii USA w Europie i Afryce, w pojeździe znajdowały się ciała trzech amerykańskich żołnierzy. Na ten moment ich tożsamość nie została jeszcze potwierdzona przez krewnych. Trwają poszukiwania czwartego żołnierza.
Prezydent Litwy złożył kondolencje bliskim zmarłych żołnierzy
W poniedziałek 31 marca prezydent Litwy złożył szczere wyrazy współczucia prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi, rodzinom i przyjaciołom zmarłych żołnierzy, a także ich kolegom ze służby oraz całemu narodowi amerykańskiemu.
- Do ostatniej chwili liczyliśmy na cud. Z głębokim smutkiem i żalem przyjąłem wiadomość o stracie żołnierzy amerykańskich, którzy zostali odnalezieni po śmierci podczas ćwiczeń. Ich śmierć jest bolesnym ciosem nie tylko dla ich amerykańskich towarzyszy broni, ale także dla Litewskich Sił Zbrojnych - powiedział prezydent Litwy, Gitanas Nauseda.
Prezydent podkreślił również, że operacja poszukiwawczo-ratownicza będzie kontynuowana do czasu odnalezienia czwartego amerykańskiego żołnierza zaginionego podczas ćwiczeń.
ZOBACZ ZDJĘCIA z WYCIĄGANIA POJAZDU
- Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych i Litwy, przy wsparciu naszych polskich sojuszników, pracowały niestrudzenie przez niezliczone godziny w tej skomplikowanej operacji poszukiwawczo-ratowniczej. Litewskie instytucje nie szczędziły wysiłków, pracując dzień i noc, aby zlokalizować zaginionych żołnierzy tak szybko, jak to możliwe. Ludzie Litwy modlili się nieustannie o ich los, ponieważ uważamy amerykańskich żołnierzy za swoich. W tym trudnym czasie czujemy się jeszcze bardziej oddani sobie nawzajem, a ta trudna operacja pokazała naszą siłę w jedności - powiedział prezydent.
Gitanas Nauseda wyraził również uznanie dla Stanów Zjednoczonych za wkład w zapewnienie bezpieczeństwa Litwy i całego wschodniego skrzydła NATO.
- Obecność sił zbrojnych USA w naszym regionie jest nie tylko gwarantem bezpieczeństwa Litwy, ale także bezpieczeństwa całej społeczności transatlantyckiej. Pozostajemy niezłomni w naszym zobowiązaniu do zapewnienia najlepszych i najbardziej odpowiednich warunków dla wojsk sojuszniczych do szkolenia i zwiększania ich zdolności - powiedział.
Prezydent podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w poszukiwania i wyraził nadzieję na jak najszybsze odnalezienie czwartego zaginionego żołnierza.