- Według mojego przedstawiciela w obwodach donieckim i ługańskim obywatele tymczasowo okupowanych terytoriów Ukrainy zaczęli otrzymywać wiadomości SMS informujące o tym, że ich rozmowy i wiadomości na Facebooku i innych komunikatorach będą nagrywane - powiedziała Denisowa. Jej zdaniem działania te naruszają postanowienia Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, które gwarantują prawo do prywatności.
CZYTAJ TAKŻE: Napięta sytuacja w Donbasie. Wydano dekret o powszechnej mobilizacji [WIDEO]
Władze tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej przyznały, że mieszkańców regionu można pozostawić bez telefonii komórkowej i Internetu ze względu na "obecną sytuację" - poinformował w niedzielę portal Ukraińska Prawda.