GWIAZDY

Dżem dla ubogich? Amerykański magazyn wyśmiewa biznes Meghan Markle

Meghan Markle znów jest na ustach wszystkich – tym razem nie z powodu rodziny królewskiej, ale własnego biznesu. Jej nowa marka lifestylowa As Ever zadebiutowała z przytupem, a produkty wyprzedały się w rekordowym tempie. Jednak równolegle z gratulacjami pojawiła się też duża fala krytyki. Co tym razem media zarzucają księżnej Sussexu?

2 kwietnia Meghan oficjalnie ogłosiła premierę marki As Ever. Na stronie internetowej pojawiły się pierwsze produkty: malinowy dżem, naturalny miód, mieszanki ziołowych herbat oraz posypka kwiatowa. Chociaż zestaw startowy nie był szczególnie rozbudowany, wystarczył, by wywołać prawdziwe zamieszanie. Towar zniknął ze sklepu internetowego w mniej niż godzinę.

Markle nie kryła radości – w mediach społecznościowych opowiadała, że choć magazyny są już puste, to czuje się przepełniona wdzięcznością. Dziękowała za wsparcie, zakupy i zainteresowanie, dając jasno do zrozumienia, że traktuje ten projekt bardzo osobiście. As Ever to dla niej nie tylko sklep, ale sposób komunikowania emocji i wartości, jakie wyznaje.

"Dobrze opakowany banał"

Choć reakcje fanów były entuzjastyczne, krytycy nie byli aż tak zachwyceni. Na kilka dni przed premierą nowojorski magazyn "The Intelligencer" opublikował artykuł, w którym poddał As Ever miażdżącej analizie. Zdaniem dziennikarki Margaret Hartmann, Markle prezentuje idee, które są bardziej marketingową grą niż prawdziwym stylem życia.

W centrum krytyki znalazł się sposób, w jaki marka promuje recykling opakowań – puste słoiki po dżemie mają służyć jako pojemniki na pamiątki czy liściki. Krytyczka uznała to za przykład nadmiernej estetyzacji codziennych gestów i próbę nadania wyjątkowości czemuś zupełnie zwyczajnemu. W artykule zasugerowano też, że Meghan skupia się bardziej na formie niż na treści, oferując produkt, który wygląda lepiej niż brzmi.

Podwójne standardy?

Dodatkowo redaktorka przypomniała, że jeszcze przed premierą marka As Ever wysłała do wybranych celebrytów ręcznie robione słoiczki dżemu. Dla szerokiego grona klientów przewidziano jednak wersję fabryczną. Dla Hartmann było to kolejne potwierdzenie, że marka Meghan działa na dwóch poziomach – jeden, bardziej autentyczny, jest zarezerwowany dla wybranych, podczas gdy reszcie pozostaje wersja "dla mas".

Krytyka była tym bardziej znacząca, że pochodziła z mediów, które wcześniej z entuzjazmem relacjonowały każdy projekt Meghan i Harry’ego. Teraz jednak ton się zmienia – coraz więcej głosów podkreśla dystans między kreowanym wizerunkiem a rzeczywistością.

Marketingowy test

Marka As Ever miała być początkiem nowego etapu – i bez wątpienia nim jest. Meghan pokazała, że potrafi przyciągnąć uwagę i zbudować napięcie wokół produktu, nawet jeśli jest to tylko słoik dżemu. Czy będzie umiała zbudować markę, która przetrwa więcej niż jedną premierę? Czas pokaże. Na razie wiadomo jedno: Meghan nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Przeczytaj też: Megan Markle rozkręca własny biznes. W sprzedaży produktów pomoże jej Netflix

Meghan Markle o RASIZMIE w rodzinie królewskiej. Wywiad u Oprah Winfrey