Spis treści
- Początki płockiego liceum ogólnokształcącego
- Małachowianka po II wojnie światowej
- Makabryczne odkrycie pod posadzką
- Inne odkrycia w Małachowiance
Początki płockiego liceum ogólnokształcącego
Liceum Małachowskiego nie jest zwykłą szkołą. Założone ponad osiem wieków temu, uchodzi za jedną z najstarszych, wciąż działających placówek edukacyjnych w Polsce. Jej początki sięgają czasów księcia Bolesława Kędzierzawego, który jest uznawany za fundatora szkoły. Pierwszymi nauczycielami byli zakonnicy – benedyktyni, a później kanonicy regularni. Od samego początku, Małachowianka pełniła ważną funkcję edukacyjną, a jej mury wychowały niejedną wybitną osobowość.
Małachowianka po II wojnie światowej
Szkoła funkcjonowała nieprzerwanie aż do wybuchu II wojny światowej. Wtedy to, podobnie jak wiele innych instytucji, została zamknięta przez okupanta. Na krótki czas jej gmachy zamieniły się w koszary SS, a później w niemiecki szpital wojskowy. Dopiero po zakończeniu wojny, 18 lutego 1945 roku, szkoła została ponownie otwarta, a jej pierwszym powojennym dyrektorem został Tadeusz Synoradzki. To właśnie wtedy, po raz pierwszy w historii Małachowianki, w ławkach zasiadły dziewczęta. Co więcej, jednym z najsłynniejszych absolwentów szkoły jest Tadeusz Mazowiecki, pierwszy premier III Rzeczypospolitej, który ukończył tę prestiżową placówkę w 1946 roku.
Makabryczne odkrycie pod posadzką
We wrześniu 2012 roku, kiedy rozpoczęły się prace renowacyjne w zabytkowych budynkach Małachowianki, nikt nie spodziewał się, że wkrótce odkryte zostaną niezwykłe znaleziska. Archeolodzy pracujący przy renowacji budynków natrafili na szczątki ludzkie, które pochodzą z okresu od XIII do XVI wieku. Znaleziono łącznie szczątki 60 osób. Zostały one znalezione pod dawną kaplicą, która obecnie pełni funkcję auli szkolnej.
Inne odkrycia w Małachowiance
Renowacja Małachowianki przyniosła nie tylko odkrycia archeologiczne, ale także odsłoniła zapomniane elementy wystroju wnętrz. Podczas prac w 2012 roku odkryto freski o tematyce sakralnej, wykonane przez Władysława Drapiewskiego, wybitnego malarza, który jest również autorem polichromii w płockiej katedrze. Freski te zdobią wnętrze dawnej kaplicy, która przez wieki służyła jako miejsce modlitwy i kontemplacji.
Archeolodzy natrafili również na wiele innych zabytkowych przedmiotów użytkowych, takich jak klamry, guziki, a nawet niewielka kula armatnia. Te znaleziska są świadectwem burzliwej historii, przez którą przeszła szkoła i jej okolice. Jednym z najciekawszych odkryć są także romańskie fundamenty, o których wcześniej nie było wiadomo. Znalezisko to sugeruje, że na terenie dzisiejszej szkoły mogły znajdować się starsze budynki, które pełniły ważną rolę w historii miasta Płocka.
Listen on Spreaker.