Królowa nauk, choć niesamowicie przydatna, to w wielu z nas wzbudza sporo negatywnych emocji. Z pewnością wśród Was znajdzie się co najmniej kilka osób, które z irytacją wspominają czasy korepetycji i nieprzespanych nocy z powodu przymusu poprawienia negatywnych ocen. Nie brakuje również tych, którzy wylali masę łez nad podręcznikami i zeszytami z trudnymi zadaniami. Jednak matematyka to nie tylko skomplikowane działania, ale także praktyczne zastosowania, które pomagają nam w codziennym życiu. Nie ma co ukrywać, Internet uwielbia zagadki matematyczne, których odpowiedź, z pozoru, jest banalnie prosta.
2+5(8-5) - ile to jest?
W ostatnim czasie w sieci wrze, a internauci próbują udowodnić swoją rację. Wszystkiemu winne jest równanie matematyczne, którego rozwiązanie podzieliło tysiące użytkowników. Choć nie ma w nim żadnych skomplikowanych ani dziwnych operacji, to ludzie są mocno zdezorientowani. Gdy rozwiązują równanie, uzyskują różne wyniki. Niektórym wychodzi 10, inni otrzymują 17. Zdarzają się też tacy, którzy uważają, że prawidłowy wynik to 21.
Nie rozumiem skąd bierze się wam 17. Przecież nawet dzieci wiedzą, że to 21
Jakie 17 albo 21 WYNIK TO 7!!!!!
Wszyscy, którzy uważają, że wynik jest inny niż 17 powinni wrócić do podstawówki. Co robiliście przez ostatnie lata?
Który wynik według Was jest prawidłowy?
Powodem, dla którego internauci otrzymują różne wyniki jest przede wszystkim kolejność równań. Niektórzy uważają, że w pierwszej kolejności należy wykonać działanie z nawiasu. Z kolei inni, że działanie przed nim powinno być pierwsze. Którzy z nich mają rację? Poprawne rozwiązanie wygląda następująco:
2 + 5 (8 - 5)
2 + (5x8-5x5)
2 + 40 - 25
2 + 15
17
Poprawna odpowiedź to 17. Wszystko ze względu na to, że najpierw wykonuje się działania w nawiasach, następnie mnożenie lub dzielenie, a dopiero na końcu dodawania bądź odejmowanie.