Historia języka angielskiego sięga wieków wstecz, ale jego ewolucja przyspieszyła wraz z kolonizacją Ameryki Północnej. W nowym świecie język zaczął żyć własnym życiem – wpływały na niego zarówno lokalne języki rdzennych mieszkańców, jak i imigranci z różnych części Europy. W ten sposób powstały dwie główne odmiany angielskiego – brytyjska i amerykańska. Różnice między nimi dotyczą nie tylko wymowy, ale także pisowni i użycia słów. Choć większość osób uczących się angielskiego jest zaznajomiona z obiema wersjami, niektóre różnice mogą być naprawdę zaskakujące. Warto je znać, szczególnie jeśli podróżujesz lub pracujesz w środowisku międzynarodowym.
Amerykanie upraszczają wyrazy
Jednym z najbardziej oczywistych aspektów odróżniających te dwa warianty języka jest słownictwo. Brytyjczycy i Amerykanie często używają zupełnie innych słów do opisania tych samych rzeczy. Oprócz słownictwa istotne są również różnice w pisowni. Wariant brytyjski zachował starsze formy ortograficzne, podczas gdy amerykański upraszcza niektóre wyrazy. Przykładem może być końcówka „-our” w brytyjskim angielskim, która w wersji amerykańskiej często staje się „-or” – np. „colour” vs. „color”. Co więcej, Amerykanie rezygnują z niektórych liter, np. „catalogue” staje się „catalog”. Choć różnice mogą wydawać się subtelne, czasem prowadzą do zabawnych nieporozumień. Na przykład w Wielkiej Brytanii „pants” oznacza bieliznę, a w USA spodnie – co może wprawić w konsternację kogoś, kto nie zna tych niuansów.
Czy potrafisz odróżnić brytyjskie i amerykańskie słownictwo? Sprawdź swoją wiedzę w naszym quizie!