Powrót do nauki zdalnej w październiku? Taka nieoficjalna informacja pojawiła się w sieci. Zgodnie z deklaracją złożoną podczas czwartkowej (8 października) konferencji, premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawili decyzje dotyczące funkcjonowania szkół w kolejnych tygodniach w sobotę, 10 października. Tego właśnie dnia zaczęły też obowiązywać liczne obostrzenia. Cały kraj znalazł się w żółtej strefie, co skutkuje między innymi koniecznością zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej. Jakie postanowienia zaczną obowiązywać względem szkół?
Do tej pory rząd zapowiadał, że nie widzi konieczności powrotu uczniów do nauki w formie zdalnej, bowiem placówki oświatowe nie są głównym źródłem koronawirusa, a stanowią zaledwie 2% wszystkich zakażeń. Konferencja w głównej mierze dotyczyła seniorów oraz kwestii wprowadzenia godzin dla nich od 10:00 do 12:00. Nie zabrakło jednak wypowiedzi na temat funkcjonowania szkół.
Powrót do nauki zdalnej - komentarz premiera
W sobotę 10 października po godzinie 13:00 odbyła się konferencja prasowa, w trakcie której premier Polski wraz z minister zdrowia poinformowali o obostrzeniach dotyczących szkół. - Dążymy do ustabilizowania sytuacji, do tego, żeby dynamika wzrostu zachorowań była malejąca - przyznał Prezes Rady Ministrów na początku spotkania. Jak się okazuje, szkoły nie będą zamykane.
- My dyskutujemy bardzo intensywnie. Trzeba podkreślić, że na dzień dzisiejszy 98% szkół funkcjonuje w trybie stacjonarnym. (...) Na dzisiaj nie widzimy konieczności wprowadzania nauki w trybie zdalnej. (...) Uważamy, że utrzymanie obowiązującego stanu jest właściwe - powiedział premier.
Komunikaty mają pojawiać się w cyklu tygodniowym.
- Na dzień dzisiejszy uważamy, że to podejście, które w sierpniu zostało zaproponowane jest na razie adekwatne - dodał.
Maseczki w szkołach obowiązkowe?
Nie zabrakło też wypowiedzi na temat obowiązkowego zakrywania nosa i ust w trakcie zajęć. Po rozmowie z Ministerstwem Zdrowia, Głównym Inspektoratem Sanitarnym i innymi organami, rząd nie ma zamiaru wprowadzać zmian.
- Maseczki są obowiązkowe podczas przerw. Na razie nie podjęliśmy decyzji, by w jakiejkolwiek grupie wiekowej stały się obowiązkowe w trakcie lekcji - przyznał minister zdrowia.