Katarzyna Cichopek i Paulina Smaszcz na wspólnych zdjęciach - to nie żart! Kto by pomyślał, że bohaterki fotografii, które pozwalały sobie na czułe gesty i prowadziły ewidentnie miłą rozmowę - sądząc po ich uśmiechach - będą za kilkanaście lat tak wrogo do siebie nastawione? To właśnie Paulina Smaszcz, była żona Macieja Kurzajewskiego, jako pierwsza potwierdziła związek obecnych prowadzących program Halo, tu Polsat. Co zaskakujące, zrobiła to w dniu 40. urodzin aktorki i prezenterki telewizyjnej.
Kasiu, sto lat!!! Cieszę się, że @maciejkurzajewski zabrał Ciebie do Izraela, który zna doskonale i spędzacie wspaniale Twoje 40 urodziny!!! - napisała w komentarzu pod jej postem na Instagramie.
Ten ruch z 2022 roku rozpoczął serię nie mających końca docinków w wywiadach. W rozmowie z "Pudelkiem" Smaszcz, która za cel postawiła sobie obnażenie hipokryzji planujących ślub Cichopek i Kurzajewskiego, wyznała, że tak właściwie to nigdy nie poznała gwiazdy "M jak miłość", a jedyną osobą, do której ma żal, jest jej były mąż.
Mnie nie chodzi o Kasię Cichopek. Mnie chodzi o mojego byłego męża. Ja do pani Katarzyny nic nie mam, bo ja jej nie znam. Nigdy jej nie poznałam. Chodzi mi o mojego byłego męża, który wiadomo, że milczy, no bo co ma powiedzieć? Że zawalił, że zostawił kobietę w chorobie? Który mężczyzna się do tego przyzna? - powiedziała.
Lata temu Cichopek i Smaszcz miały okazję się poznać. Zrobiono im nawet zdjęcia! Ostatnie w galerii jest naprawdę mocne.
Cichopek i Smaszcz jak przyjaciółki!
Katarzyna Cichopek i Paulina Smaszcz działają w show-biznesie nie od dziś, więc nic dziwnego, że ich drogi kiedyś się skrzyżowały. Niefortunny - biorąc pod uwagę późniejsze wydarzenia - jest jednak fakt, że ich spotkanie zostało uwiecznione na zdjęciach.
W 2009 roku Cichopek i Smaszcz-Kurzajewska pojawiły się na prezentacji ramówki Telewizji Polskiej. Gwiazda "M jak miłość" i "kobieta-petarda" siedziały obok siebie, prowadziły rozmowę i wymieniały przyjacielskie gesty. W pewnym momencie, gdy Cichopek chwyciła za mikrofon, Smaszcz położyła dłoń na jej brzuchu. Zdaje się, że dziś obie panie niechętnie wracają do tej chwili. Zobaczcie tylko te zdjęcia - zestarzały się gorzej niż te, na których uwieczniono Kingę Rusin i Hannę Lis? Ostatnia fotka w galerii jest najmocniejsza!