Spis treści
Friz miał ostatnio duże problemy z oddychaniem, co przeraziło jego najwierniejszych fanów. Karol Wiśniewski ujawnił, jakie były bezpośrednie przyczyny trudności ze złapaniem tlenu do płuc. Wszystko to w programie Aferki, który realizowany jest przez Boxdela i Ulfika na YouTube. Całą opowieść rozpoczął od wyjaśnienia swojego stanu zdrowia i przedstawienia swoich ograniczeń w uprawianiu sportów z wykorzystywaniem ciała. Nie od dziś wiadomo, że założyciel projektu Ekipa przeszedł kilka lat temu poważną operację kręgosłupa. Zdiagnozowali u niego skoliozę i w wieku 18 lat ją zoperowano. Youtuber w przeciwnym razie, w przyszłości, mógłby mieć problemy z chodzeniem. Do końca życia ma wkręcone dwa pręty, które mają na celu usztywnienie całej osi kręgosłupa.
Friz ZAWALCZY na Fame MMA?! Podał KWOTĘ za jaką wejdzie do klatki
Friz problemy z oddychaniem - co się stało?
Skacze ze spadochronu, na wakacjach jeździ jeepem lub skuterem po wertepach wywołując przy tym obciążenie dla całego ciała, skacze do wody z wysokości, a także jest jednym z tych Youtuberów, który uwielbia próbować nowych, ekstremalnych rzeczy. Friz przyznał, że nie dałby rady przygotowywać się do swojej walki dla freak-fightowej organizacji. W Aferkach przedstawił dramatyczne kulisy tego, co działo się z nim po odbytym treningu z Trombą, który przygotowywał się do swojego starcia z Gimperem.
Zadaniem Youtubera było przejście przez ekstremalny Tor Ninja, w jak najkrótszym czasie. Zwycięzca zgarnął 1000 złotych. Karol Wiśniewski, podczas wysiłkowego zadania dał z siebie wszystko i przepłacił to zdrowiem. Przez 2 tygodnie miał problem z oddychaniem. Powiedział:
Sytuacja wygląda tak. Jak wszyscy wiedzą albo może są tacy co nie wiedzą. Mam pręty w kręgosłupie, bo miałem skoliozę. W wieku 18 lat została ona operowana. Miałem informację od lekarza, że jak nie zrobimy operacji, to w wieku 40 lat mogę nie chodzić. Długo się nie zastanawiałem (...). Mam te pręty, przez co nie mogę się zginać i nie mam rotacji. Jakiś czas temu, jak Tromba przygotowywał się do walki. Mieliśmy wspólny trening, a ja dwa tygodnie po tym treningu nie mogłem oddychać. Te pręty są gdzieś tam wkręcone śrubami, jakby w kręgosłup. One przez rotacje się tak naruszyły, wbijały w płuca, że nie mogłem złapać oddechu. Duży minus przy trenowaniu
- wyjaśnił Friz opowiadając o tym, czy zawalczy na jakiejś gali organizacji freak-fightowej.
W programie Aferki o problemach zdrowotnych opowiedział także Boxdel. Jeden z włodarzy Fame MMA ujawnił, że zemdlał ostatnio w łazience i musi sobie zrobić komplet badań, które wskażą przyczynę problemów. Życzymy szybkiego powrotu do pełni sił i zdrowia!