Pokazy fajerwerków od lat kojarzą się z wejściem w Nowy Rok – to tradycja, której wielu nie potrafi sobie odmówić. Już kilka dni przed Sylwestrem można usłyszeć pierwsze wystrzały, a sklepy prześcigają się w ofertach pirotechnicznych. Jednak za tą kolorową oprawą kryje się szereg kontrowersji.
Sylwester to wyjątkowy czas, pełen radości, snucia planów na Nowy Rok i głośnych, malowniczych pokazów fajerwerków. Jednak strzelanie petardami od lat wzbudza mieszane uczucia. Miłośnicy pirotechniki uważają je za nieodłączny element hucznej, noworocznej zabawy. Natomiast właściciele zwierząt i osoby starsze wskazują na ich negatywne skutki. Jak wygląda sytuacja w Sylwestra 2024? Czy można strzelać fajerwerkami? A może musimy liczyć się z ograniczeniami?
Zobacz też: Szczęśliwego Nowego Roku 2025. Piękne i szczere życzenia noworoczne. Krótkie wierszyki
Sylwester 2024/25 - fajerwerki
Zgodnie z polskim prawem, materiały pirotechniczne można odpalać na terenach publicznych tylko w dwóch wyjątkowych dniach: 31 grudnia i 1 stycznia. Wszelkie próby wcześniejszego testowania zakupionych fantów mogą zakończyć się mandatem. Policja przypomina, że zgodnie z Kodeksem wykroczeń, zakłócanie porządku publicznego hałasem grozi grzywną nawet do 5 000 zł, a w skrajnych przypadkach nawet karą aresztu.
Strzelanie fajerwerkami w Sylwestra nie wszędzie jest takie łatwe. Władze niektórych miejscowości podejmują decyzję o tym, że strzelanie fajerwerkami i petardami jest zakazane również 31 grudnia i 1 stycznia. O podobne stanowisko apelowali również warszawscy radni. Pod koniec roku ogromną popularność zyskuje hashtag #WarszawaNieStrzela. Wszystko ze względu na starsze osoby oraz zwierzęta, dla których takie zabawy są niewyobrażalnym stresem. Dzięki temu, że wiele osób bierze do serca fakt, że zwierzęta boją się wybuchów i głośnych odgłosów, zamiast petard i pokazów fajerwerków często możemy spotkać się z przepięknymi iluminacjami świetlnymi, które stają się coraz bardziej popularne.