7. edycja "Sanatorium miłości" obfituje w niespodzianki. Widzowie z zapartym tchem śledzą losy kuracjuszy, którzy mimo dojrzałego wieku i nie zawsze łatwych doświadczeń, wierzą w poznanie prawdziwej miłości. Bez wątpienia jednym z najciekawszych wątków jest relacja Edmunda i Anny. Kulturysta jest wyraźnie zainteresowany emerytowaną nauczycielką, jednak ona zdaje się nie odwzajemniać jego uczuć. Nawet odrzucone zaręczyny nie spowodowały, że Edi zrezygnował ze starań o serce Anny. W kolejnym odcinku dojdzie jednak do awantury. Seniorka każe się trzymać adoratorowi z daleka?!
- Edi, teraz do ciebie. Znosiłam twoje "podrywy" z godnością. Nie kocham cię, patrzeć na ciebie nie mogę. Rób, człowieku, co chcesz, tylko ode mnie... - słyszymy w nagraniu.
Awantura Edmunda i Anny nie jest jedyną niespodzianką, jaka czeka na widzów. Panie zaprezentują też show na miarę Moulin Rouge. Ich popisy taneczne podzieliły internautów, jasno pokazując, że takie widowiska są potrzebne, by zwalczyć ageizm.
Zaskakujące show w "Sanatorium miłości"
Nowy odcinek "Sanatorium miłości" zapowiada się... gorąco!
- Przeniesiemy Was prosto do zmysłowego klimatu Moulin Rouge! - zapowiadają producenci show.
Nagrania, na którym widzimy seniorki w skąpych strojach, tańczące na krześle, podzieliły internautów.
- O nie. To już za gruba przesada. Co innego cieszyć się urokami seniorstwa, a co innego szukać kontrowersji, aby się „klikało”…
- Love Island dla seniorów
- No nie wiem... Chyba za dużo... - piszą zbulwersowani internauci.
Sporo jest jednak przychylnych komentarzy. Widzowie uważają, że w każdym wieku można czuć się atrakcyjnie, a takie zabawy, jak ta w "Sanatorium miłości", mogą wpłynąć na poszerzenie horyzontów i dodać seniorom odwagi.
- Zarąbiście. Niech się cieszą i bawią!
- Trzeba mieć w naszym kraju odwagę żeby być takim właśnie seniorem, najlepiej to zamknąć się w domu albo bawić wnuki. Nie oceniam po co przyjechali do tego programu, czy żeby kogoś poznać, czy się dobrze po prostu bawić, chcieli i to zrobili to najważniejsze. A oceniając siedząc w fotelu, patrzeć z zazdrością to tylko świadczy o frustracji i braku odwagi żeby zrobić coś fajnego, innego ze swoim życiem , przeżyć przygodę itp. Ja biję Brawo.