4 grudnia 2024 roku Marcin Hakiel i Dominika Serowska zostali rodzicami małego Romeo. Ich relacja – zapoczątkowana w połowie 2023 roku – szybko nabrała tempa, a narodziny dziecka były szeroko komentowane w mediach. Para nie zwlekała z pokazaniem syna w social mediach, a Romeo błyskawicznie zadebiutował na salonach – pojawił się na ściance podczas prezentacji ramówki TVN, mając zaledwie trzy miesiące. Ale choć przed kamerami nie brakuje uśmiechów, okazuje się, że w domowym nie brakuje im powodów, aby się poróżnić. Tematem, który wzbudził emocje, okazał się chrzest. W przeciwieństwie do dzieci Marcina z poprzedniego małżeństwa z Katarzyną Cichopek – Adama (2009) i Heleny (2013) – mały Romeo wciąż nie został ochrzczony.
"Nie wypuszczam go o 11 na spacer"
Dominika Serowska otwarcie przyznała w rozmowie z Pudelkiem, że nie zamierza spieszyć się z decyzją o chrzcie. Z humorem, ale też z wyraźnym przekazem, zdradziła, że... ogranicza spacery Marcina z synem w niedzielne przedpołudnia.
Ja nie wypuszczam Marcina w niedzielę o 11 z młodym na spacer, bo wiesz, nie wiadomo, gdzie on pójdzie. (...) Boję się, że zrobi to za moimi plecami
- wyznała ze śmiechem, ale i lekkim niepokojem.
Dominika mocno stawia na swoim, co nie trudno zauważyć, ale czy to oznacza, że Hakiel nie ma nic do powiedzenia. Tancerz przyznał, że chciałby, by Romeo – podobnie jak jego starsze dzieci – został ochrzczony. To wystarczyło, by Dominika od razu podchwyciła temat – "Bo wszyscy są ochrzczeni" – według niej to zbyt słaby argument, by decydować o tak ważnym kroku w życiu człowieka. Para zgodziła się, że decyzję o chrzcie być może podejmie kiedyś sam Romeo, gdy będzie na to gotowy.