Premiera filmu Następcy 3 nie odbędzie się - jak wcześniej planowano - na początku sierpnia. Po tym, jak 7 lipca 2019 świat obiegła tragiczna wiadomość o śmierci jednego z gwiazdorów produkcji, Camerona Boyce, twórcy Następców postanowili odłożyć w czasie premierę ostatniego filmu z jego udziałem.
Cameron Boyce zmarł w nocy z 6 na 7 lipca 2019 w wyniku ostrego ataku padaczki. Mimo reanimacji, lekarzom nie udało się uratować dwudziestolatka. Śmierć gwiazdora Disney Channel wstrząsnęła jego kolegami i fanami, a rodzina pogrążona jest żałobie. Cameron po raz pierwszy stanął przed kamerą w wieku 9 lat, gdy zagrał w horrorze Lustra. Później można było zobaczyć go w filmach z serii Duże dzieci i Następcy oraz uwielbianym serialu Jessie.
>>Cameron Boyce na ostatnim zdjęciu przed śmiercią. Pokazał je ojciec
Następcy 3 - premiera bez czerwonego dywanu
Według pierwotnych planów prezentacja Następców 3 na czerwonym dywanie miała odbyć się 22 lipca. Impreza nie odbędzie się jednak, a zamiast niej - za zgodą rodziny Camerona Boyce - pierwszy pokaz Następców 3 w telewizji poświęcony będzie pamięci Camerona Boyce. Dodatkowo The Walt Disney Company przekaże dotację na rzecz fundacji Thirst Project, zajmującej się dostarczaniem wody pitnej do miejsc, w których wciąż jej brakuje. W działanie organizacji osobiście zaangażowany był Cameron Boyce.
>> Rodzina potwierdziła przyczynę śmierci Camerona Boyce'a. To atak epilepsji

i