Monika i Paweł odpadli z pierwszej edycji Love Island Polska krótko przed finałem - jako jedna z ostatnich pięciu par, jakie pozostały w programie. Uczestnicy uznali rzekomo, że tych dwoje ma najmniejszą szansę na miłość. Monika i Paweł nie mieli jednak wątpliwości, że wyeliminowali ich rozczarowani byli absztyfikanci dziewczyny oraz Marietta, z którą Monia konkurowała o względy Franka.
Choć rzeczywiście niewiele osób wierzyło w szczerość tego uczucia, a widzowie zarzucali im połączenie sił, by wygrać program, oni udowadniają, że to, co ich łączy, jest prawdziwe. Para wciąż jest razem i najwyraźniej świetnie się razem czuje
Monika i Paweł w półnagiej sesji. "Gdzie piersi?"
Monika Kozakiewicz i Paweł Tyburski wzięli udział w seksownej sesji zdjęciowej, w której para ma na sobie jedynie jeansy i skórzane kurtki. Chłopak podzielił się efektami sesji z fanami. Jedna z internautek dość bezpardonowo zapytała w komentarzu, gdzie są piersi Moniki. Odpowiedź Pawła zszokowała fanów!
Tyburski dał do zrozumienia, że jego dziewczyna chce poddać się operacji powiększenia biustu i on w pełni jej decyzję popiera! "Spokojnie, zrobi się" - napisał Paweł, a potem - w odpowiedzi na zdziwienie wielu osób, jak może chcieć, by jego dziewczyna poszła pod nóż, dodał:
Oczywiście, a co w tym złego? Tego na siłowni nie zrobi. Poza tym dla większości kobiet, które lubią nosić ładne sukienki bez ramiączek itd., dużo pomaga zrobiony biust i wygląda to smacznie. Każdy może oczywiście mieć swoje zdanie, ale takie jest moje i je wyrażam. I powiem jeszcze jedno, gdyby każda miała możliwość zrobienia sztucznych piersi to 99 procent by zrobiła, gdyby ich nie miała.
Paweł stwierdził też, że Monika "ma na swoim miejscu piersi i mi pasują, ale jeśli można coś poprawić, żeby wyglądało coś lepiej, to czemu tego nie robić, jak każda ze stron będzie czerpać z tego korzyść i przyjemność?".
Co Wy na takie mądrości?