Kim Kardashian zna show biznes jak własną kieszeń i co najważniejsze świetnie się w nim odnajduje. Kardashianka miała już dość bycia znana z tego, że jest znana. Wzięła więc sprawy w swoje ręce i postanowiła pobawić się w prowadzenie biznesu. Oprócz stania na czele marek odzieżowych i kosmetycznych, Kim mocno zaangażowała się także w życie społeczne. Marząca o prawniczej karierze, celebrytka rozpoczęła współpracę ze sztabem prawników, którzy razem z nią próbowali wyciągać z więzienia osoby, które zostały niesłusznie skazane lub które odbywają karę nieadekwatną do popełnionego czynu.
Kim Kardashian była tak zdeterminowana, że chcąc przeprowadzić reformę więziennictwa, spotkała się nawet z Donaldem Trumpem. Kardashianka to świetny przykład na to, że prywatne poglądy nie muszą iść w parze z życiem zawodowym. Choć Kim z Trumpem spotkała się kilkakrotnie i zawsze na zdjęciach oboje wyglądali na zadowolonych ze spotkania to w rzeczywistości Kim daleko do poglądów reprezentowanych przez partię polityka.
Nasza przyszłość wygląda jasno
– podpisała niedawno opublikowaną fotkę.
NA KOGO GŁOSOWAŁA KIM KARDASHIAN? FANI NIE MAJĄ WĄTPLIWOŚCI
Kim Kardashian niejednokrotnie dawała do zrozumienia, że z Donaldem Trumpem jej nie po drodze. Teraz gdy już jest jasne, że tegoroczne wybory prezydenckie w USA wygrał kontrkandydat Trumpa, Joe Biden reprezentujący Partię Demokratyczną, Kardashianka nie może ukryć radości. Ale zaraz, przecież w wyborach również startował jej mąż Kanye West. Czyżby Kim wspierała męża ale tylko słownie?
Wiele na to wskazuje. Po wygranej Joe Bidena, Kim miała stwierdzić, że w końcu nastanie lepszy czas dla Ameryki i Amerykanów…
Internauci oglądając zdjęcie nie mieli żadnych wątpliwości co do tego czego dotyczyło zdjęcie. Tym bardziej, że na Twitterze celebrytka odważnie wspierała nie tylko Joe Bidena ale także Kamalę Harris.
Myślicie, że między Kim Kardashian a Kanye Westem jeśli chodzi o politykę dochodziło do spięć?