W niedzielę 2 marca Pete Davidson i Kate Beckinsale wybrali się na mecz hokeja. Były chłopak Ariany Grande i jego nowa miłość kibicowali drużynie New York Rangers podczas meczu z Washington Capitals, który odbył się w Madison Square Garden.
Dla wielu widzów to nie gracze hokeja byli tego wieczoru największymi gwiazdami, ale właśnie Pete i Kate. Wszystko przez ich zachowanie, w tym - namiętny pocałunek!
PETE DAVIDSON I KATE BECKINSALE JUŻ OFICJALNIE PARĄ?
Ex chłopak Ariany Grande po rozstaniu z piosenkarką przez wiele tygodni nie mógł dojść do siebie. W końcu jednak pozbierał się i wrócił do żywych. Pocieszenie po zerwaniu zaręczyn z Arianą znalazł w objęciach starszej od siebie aż o 20 lat aktorki, Kate Beckinsale.
Ukochana drużyna hokejowa Pete Davidsona co prawda przegrała niedzielny mecz, ale nie jesteśmy pewni, czy on sam zauważył tę porażkę. Mamy wrażenie, że Pete Davidson skupiony był na czymś zupełnie innym...
A właściwie - na KIMŚ.
>> Półnaga Natalia Szroeder na wielkiej kuli odwołuje zimę! Wygląda lepiej niż Miley Cyrus?
Jak donoszą świadkowie, niemal przez cały mecz Pete Davidson wpatrzony był w Kate Beckinsale. Zresztą, na patrzeniu się nie skończyło. W pewnym momencie były narzeczony Ariany Grande pocałował swoją dziewczynę.
Czy to prawdziwy pocałunek kochanków? Patrząc na zdjęcie można nabrać wątpliwości. Specyficzny dziwny uśmiech na twarzy Davidsona budzi podejrzenia, że doskonale wiedział, że jest fotografowany.
>> Jaki jest majątek Lady Gagi? Diament za 30 milionów to dla niej pestka
Czyżby namiętne chwile na trybunach były najzwyklejszą w świecie ustawką? Podobnie, jak cały "romans" Pete Davidsona z Kate Beckinsale?
A może... taką samą ustawką był jego związek i zaręczyny z Arianą Grande? Co o tym myślicie?

Autor: Splash News/EAST NEWS
Co dalej z Jordyn Woods? Była przyjaciółka Kylie Jenner skończy na dnie?! [SONDA]
ZOBACZ TEŻ: