Dla Demi Lovato i Wilmera Valderramy rok 2015 był wyjątkowo trudny. Para straciła aż dwa ukochane psy! Doberman Spawn odszedł tuż po świętach Bożego Narodzenia. Demi i Wilmer opłakują ukochanego przyjaciela w mediach społecznościowych.
>>Pies Demi Lovato NIE ŻYJE! Buddy zginął w tragicznym wypadku! Demi jest załamana....:( <<
Demi Lovato i Wilmer Valderrama bardzo kochają swoje psy. Każde z nich wprowadziło do związku jakieś zwierzaki i w ten sposób para dorobiła się niezłej gromadki. Niestety, ta właśnie zmniejszyła się o jednego pieska. Tuż po świętach Bożego Narodzenia Demi Lovato i Wilmer Valderrama pożegnali ukochanego Spawna.
Spawn był 8-letnim dobermanem, którego Wilmer przygarnął jako szczeniaka. Demi Lovato poznała Spawna sześć lat temu, kiedy związała się z Wilmerem. Jak wspomina gwiazda, doberman był bardzo opiekuńczy wobec młodszych piesków pary: Buddy'ego i Batmana.
"Tęsknię za tobą już tak bardzo, piękny chłopcze. Kiedy pierwszy raz spotkałam cię 6 lat temu, byłam onieśmielona twoim rozmiarem i silną posturą.. Ale poznając cię, przekonałam się, że byłeś tylko jednym wielkim pluszowym misiem" - napisała Demi Lovato na Instagramie, obok zdjęcia, na którym Spawn liże ją po twarzy.
Swój żal po utracie przyjaciela wyraził także sam Wilmer Valderrama.
Przypomnijmy, że Spawn to już drugi pies, jakiego para utraciła w tym roku. W lipcu 2015 w tragicznym wypadku zginął maltańczyk Buddy.