Britney Spears ostatnich kilka tygodni spędziła w zakładzie psychiatrycznym. Osoby z otoczenia piosenkarki zdradziły, że gwiazda po prostu nie radziła sobie najlepiej z otaczającą ją rzeczywistością. Nic dziwnego. W końcu chyba mało kto dobrze znosiłby świadomość, że jest się obserwowanym przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu przez miliony osób na całym świecie. Podkreślają to również dziennikarze muzyczni i showbiznesowi, a także specjaliści w tej dziedzinie.
Britney jest już w swoim domu i niewykluczone, że wkrótce znowu będzie mogła skupić się na pracy i nie myśleć o tematach pobocznych. Wytwórnia Sony wykupiła właśnie prawa do ekranizacji musicalu "Once Upon a One More Time" opartego na życiu i twórczości Britney. Sceniczna historia księżniczki popu zaczyna się już w Klubie Przyjaciół Myszki Miki, gdzie Britney śpiewała, będąc dzieckiem. Wszystko wskazuje więc na to, że za jakiś czas na ekranach kin może pojawić się film o życiu światowej gwiazdy.

Autor: VIPHOTO/East News, Damian KLAMKA/East News
Antek Królikowski pokazał dziewczynę na Off Camera! Julia Wieniawa też była! [ZDJĘCIA]
Poszlibyście do kina na film o życiu Britney Spears?