Historia związków Ariany Grande jest długa i skomplikowana. Wokalistka spotykała się w ostatnich latach chociażby z Nathanem Sykesem z The Wanted, Big Seanem, Rickym Alvarezem czy ostatnio Mac Millerem i Pete Davidsonem. Od wielu lat jej życiu przygląda się też inny mężczyzna - jej manager Scooter Brown. Teraz pozwolił sobie na wyrażenie swojej opinii na temat któregoś z nich!
W ostatnim wywiadzie Scooter Brown opowiedział o incydencie w jego współpracy z Arianą Grande, który zakończył się zwolnieniem go i ponownym zatrudnieniem. Zdaniem managera duży wpływ na gwiazdę miały w tym czasie jej związki. Kogo nazwał "gó**nianym"?
Scooter Brown krytykuje związki Ariany Grande
Manager opowiedział w rozmowie o sytuacji, po której team Ariany Grande zerwał z nim współpracę. Jakiś czas później wokalistka odezwała się do niego osobiście.
>> Ariana Grande opublikowała video z Mac Millerem! Wciąż go kocha?
Gdy ci gó***niani chłopacy odeszli, zaczęła widzieć niektóre rzeczy jasno i jednego dnia dostałem telefon. Spytała: "Czy możemy się jutro zobaczyć?", a ja powiedziałem: "Nie, jestem zajęty" - naprawdę nie mogłem. Powiedziałem, żebyśmy spotkali się w czwartek. Spotkaliśmy się i przeprowadziliśmy bardzo szczerą rozmowę.
- powiedział Scooter Brown.
Cała sprawa, o której opowiedział manager Ariany Grande, wydarzyła się na początku 2016 roku. W tamtym czasie wokalistka mogła spotykać się z Rickym Alvarezem lub Mac Millerem. Miała też za sobą świeżo związek z Big Seanem.
Czy to znaczy, że związki Ariany Grande od zawsze miały na nią zły wpływ? Bardzo ciekawym jest, co Scooter Brown myśli w takim razie o Pete Davidsonie. Przypomnijmy, że gdy gwiazda zaczęła spotykać się z aktorem, nie brakowało plotek, według których to Brown miał zaaranżować ich związek w celu promocji nowej płyty Ari. Oczywiście plotki te nie znalazły żadnego potwierdzenia.
A Wy którego chłopaka Ariany Grande lubiliście najbardziej?