Celem każdego uczestnika Milionerów jest wygranie nagrody głównej, która mogłaby zupełnie wywrócić życie do góry nogami. Niestety, przez kilkanaście lat zwyciężyć udało się zaledwie kilku osobom. Trzynastka jest pechową liczbą dla wielu osób, okazało się, ze ten sezon nie był szczęśliwy również dla Dawida Krzyżowskiego. Uczestnik liczył na to, że uda mu się zajść jak najdalej albo chociaż zdobyć nagrodę gwarantowaną. Rzeczywistość okazała się dla niego okrutna, gdyż odpadł praktycznie na samym początku rozgrywki, wciąż mając na koncie koło ratunkowe. Pokonały go naprawdę proste pytania!
ZOBACZ TAKŻE: W Milionerach szła jak burza. To pytanie ją pokonało!
Milionerzy - pytanie o lamele
Pan Dawid Krzyżowski jest górnikiem ze Stanowic. Liczył na to, że to właśnie on zostanie kolejnym zwycięzcą programu Milionerzy. Pierwszym pytaniem, które dostał było zagadnienie, dotyczące lameli. Niestety, nie znał odpowiedzi, wobec czego wykorzystał koło ratunkowe. Postanowił zapytać publiczności, co oni obstawiają. Choć dla niego stanowiło to zagwozdkę, oni wiedzieli, co wybrać.
ZOBACZ TAKŻE: Mocny gracz w Milionerach stracił kilkadziesiąt tysięcy. Zgubiło go to pytanie!
Milionerzy - lamele
Lamele to oczywiście nacięcie bieżnika opon. Oznacza to, że poprawną odpowiedzią było A, które pan Dawid wybrał dzięki pomocy publiczności. Dalsza część rozgrywki okazała się dla niego równie trudna. Pytanie o związek frazeologiczny sprawiło, że musiał powrócić do domu z pustymi rękoma!