Więcej Draculi, Hollywood wytrzyma. W ubiegłym roku patrzeliśmy, jak Nicolas Cage bawi się rolą Draculi i wsiedliśmy na pokład statku Demeter w “Przebudzeniu zła”. Na 2024 zapowiedziano zaś “Abigail” o córce słynnego wampira oraz – akurat mocno wyczekiwany – remake “Nosferatu” Roberta Eggersa z Billem Skarsgårdem w roli głównej. Ale jeśli zakładaliście, że filmowcy wreszcie odpuszczą i dadzą Draculi nieco odpocząć, to byliście w błędzie.
SPRAWDŹ TEŻ: Najlepsze filmy i seriale o wampirach. Krwiopijcy w najlepszym wydaniu [TOP5]
Dracula z kolejnym origin story – główna rola obsadzona
Choć nowe spojrzenie na początki transylwańskiego wampira jest dopiero na bardzo wczesnym etapie realizacji, wiemy już, kto wcieli się w główną rolę. Zaszczyt ten przypadł Calebowi Landry’emu Jonesowi, którego możecie kojarzyć choćby z “Trzech billboardyów za Ebbing, Missouri” (to jego Sam Rockwell wyrzucił przez okno).
W obsadzie ma się też ponoć znaleźć Christoph Waltz, czyli dwukrotny zdobywca Oscara, za “Django” i “Bękarty wojny”. Za kamerą stanie Luc Besson, twórca “Leona zawodowca” i “Piątego elementu”.
Wersja Besson skoncentruje się na początkach życia Draculi i jego relacji z żoną – donosi The Hollywood Reporter.
Przewidywana data premiery nie jest obecnie znana.