Spis treści
- "Lista marzeń" najchętniej oglądanym filmem przez Polaków
- O czym jest "Lista marzeń" na Netflix? Gwiazdorska obsada i twórca "Bridget Jones"
- "Lista marzeń" - czy warto obejrzeć? Opinie widzów
"Lista marzeń" najchętniej oglądanym filmem przez Polaków
Jeśli jesteście fanami dramatów, komedii i romansów, to być może "Lista marzeń" jest tytułem, po który powinniście sięgnąć. Film zadebiutował zaraz w końcówce marca 2025 roku i szybko stał się jedną z najlepiej oglądanych pozycji na świecie. Obecnie zajmuje pierwsze miejsce w globalnym rankingu najpopularniejszych filmów na Netflix, gromadząc 24,4 mln wyświetleń w pierwszym tygodniu od premiery. "Lista marzeń" trafiła do rankingu TOP10 aż w 88 krajach (w tym w Polsce). Na ten moment nie schodzi z pierwszego miejsca na polskim Netfliksie, co tylko pokazuje, jak wielkim zainteresowaniem cieszy się produkcja.
O czym jest "Lista marzeń" na Netflix? Gwiazdorska obsada i twórca "Bridget Jones"
Film opowiada o młodej kobiecie, która zostaje wysłana przez matkę w podróż, by załatwić sprawy z ułożonej w dzieciństwie listy. Po drodze odkrywa rodzinne sekrety, znajduje miłość i poznaje siebie na nowo. Na ekranie w głównej roli możemy podziwiać aktorkę Sofię Carson, dla której to już kolejny hit w tym serwisie streamingowym. Najpierw jej udział w "Kontroli bezpieczeństwa" odbił się szerokim echem, a teraz "Lista marzeń", gdzie gra pierwsze skrzypce.
W obsadzie znaleźli się również Kyle Allen (jako Brad), Connie Britton (Elizabeth), José Zúñiga (Samuel), Sebastian De Souza (Garrett) oraz Jordi Mollà (Johny). Za reżyserię i scenariusz odpowiada Adam Brooks, mający na swoim koncie tekst do "Bridget Jones: W pogoni za rozumiem", "Na pewno, być może" oraz "Pokochać".
"Lista marzeń" - czy warto obejrzeć? Opinie widzów
"Lista marzeń", mimo wielkiego sukcesu oglądalności, wzbudza mieszane reakcje wśród widzów i krytyków. Film doceniany jest przede wszystkim za emocjonalną głębię relacji matka-córka oraz chemię między głównymi bohaterami. Wiele uwagi wzbudza sam występ Sofii Carson, która według niektórych recenzentów prezentuje tu swój najlepszy dotychczasowy występ filmowy. Widzowie cenią również przesłanie o realizowaniu marzeń i życiu pełnią życia, co sprawia, że mimo niedoskonałości, film znajduje oddanych fanów.
Jednocześnie "Lista marzeń" spotyka się z krytyką za przewidywalną fabułę, zbyt długi czas trwania przekraczający 2 godziny oraz płytko zarysowane postacie drugoplanowe. Krytycy są bardziej surowi w swoich ocenach, wskazując na brak oryginalności i powierzchowne przedstawienie złożonych tematów. Niektórzy widzowie zwracają również uwagę na kontrowersyjny wątek romansu, który według nich normalizuje niewierność. Mimo tych wad, film pozostaje typową, przyjemną rozrywką w stylu Netflixa - wzruszającą i angażującą podczas oglądania, choć niekoniecznie zapadającą w pamięć na dłużej.