Jędrzej odkrył prawdziwą twarz Laluny. Nigdy więcej nie ocenię kogokolwiek przez pryzmat mediów

i

Autor: Prime Video; Netflix Jędrzej odkrył prawdziwą twarz Laluny. "Nigdy więcej nie ocenię kogokolwiek przez pryzmat mediów"

TYLKO U NAS

Jędrzej odkrył prawdziwą twarz Laluny. "Nigdy więcej nie ocenię kogokolwiek przez pryzmat mediów"

2025-04-04 20:26

Właśnie wystartował program "The 50", w którym Prime Video zebrało pokaźne grono celebrytów i influencerów. W gronie uczestników znaleźli się znani z "Love Never Lies: Polska" Jędrzej Urbański i Damian Bruno Wolny. Opowiedzieli nam o tym, kto zaskoczył ich najbardziej. Padły mocne słowa.

Spis treści

  1. Jędrzej i Bruno o udziale w "The 50". Nie obyło się bez zaskoczeń
  2. "The 50" zweryfikowało poglądy na temat niektórych osób
  3. Czy Jędrzej i Bruno wrócą kiedyś do "Love Never Lies"?

"The 50" to dość osobliwy program, w którym wszelkiej maści celebryci i influencerzy mierzą się ze sobą w rozmaitych kategoriach, by wygrać 100 tys. zł. dla jednego ze swoich fanów. Wśród uczestników znaleźli się m.in. Kinga Zawodnik, Ewelina "Ewel0na" Kubiak, Magdalena Lichota, Wiktor Biernacki, Manuela Michalak, Piotr "Pedro" Polak, Bilguun Ariunbaatar, Laluna, Mini Majk oraz weterani pierwszej edycji "Love Never Lies: Polska" - Jędrzej Urbański i Damian Bruno Wolny. Zapytaliśmy panów, co skłoniło ich do udziału w programie.

Chęć przygody, jakby w momencie, kiedy dostajesz okazję zmierzyć się z 50 innymi znanymi personami, no to kto by nie skorzystał? - skwitował Jędrzej.

Jak ja dowiedziałem się, jaki to będzie program, jaki format, to ja, chłopak gdzieś z Gdańska, nagle pojawiam się w takim formacie z takimi ludźmi? Wow, dla mnie wielki szok i zaskoczenie. No i to zaszczyt, że poznałem ikony polskiej telewizji - dodał Bruno.

Jędrzej i Bruno o udziale w "The 50". Nie obyło się bez zaskoczeń

Gdy padło pytanie o zaskoczenia wiążące się z udziałem w "The 50" panowie nie owijali w bawełnę.

Szczerze? Wszystko. Począwszy od składu, bo nie mieliśmy pojęcia, kto w tym programie będzie, po samo miejsce, samego lwa [gospodarza - przyp. red.], rozgrywki. Dla mnie każdy dzień to była jedna wielka niewiadoma.

Program "The 50" przywodzi na myśl popularny serial "Squid Game" i Jędrzej przyznał ze śmiechem, że miał tylko nadzieję, że wszyscy wyjdą z tego żywi. "To było moje jedyne marzenie".

"The 50" zweryfikowało poglądy na temat niektórych osób

50 uczestników, 50 silnych, wyrazistych osobowości - to brzmi jak mieszanka wybuchowa i przepis na katastrofę. Ewel0na przyznała nam zresztą, że obawiała się spiny z niektórymi osobami. A jakie doświadczenia mają Jędrzej i Bruno? Okazuje się, że bardzo pozytywne.

Po tym programie stwierdziłem, że nigdy więcej nie ocenię kogokolwiek przez pryzmat mediów. Często media potrafią tak skrzywdzić. Te osoby, które, no powiedzmy sobie szczerze, są mniej lub bardziej kontrowersyjne - na żywo pokochałem ich prawie wszystkich - wyznał Jędrzej.

Często w telewizji na srebrnym ekranie widzimy tylko pewne spektrum, wycinek osobowości. Na żywo, kiedy mogliśmy obcować przez ten czas w programie, to ja pokochałem wszystkich. Każdy jest serdeczny, dobry, rozmowny i naprawdę każdy ma w sobie jakiś pierwiastek ciekawy, który niekoniecznie widzimy w internecie - dodał Bruno.

Okazuje się, że największym - pozytywnym - zaskoczeniem była Laluna. Jędrzej nie szczędził jej pochwał i wyrazów miłości.

Ja powiedziałem Lalunie: "Ty w internecie pokazujesz się jako kontrowersyjna osoba, nikt cię nie zna z takiej strony, jak my cię tutaj poznaliśmy. Gdyby każdy był tak honorowy jak ty, świat byłby piękny". Słuchajcie, to był taki honorowy wojownik. Laluna - I love you Laluna.

Czy Jędrzej i Bruno wrócą kiedyś do "Love Never Lies"?

W trakcie rozmowy musieliśmy oczywiście poruszyć temat "Love Never Lies: Polska". Bruno określił tegoroczną, trzecią, edycję jako "totalny kosmos i odlot".

Nasz [sezon] był bardziej poważny, spokojny, natomiast trzecia część rozwaliła mnie totalnie - skwitował.

A czy panowie byliby chętni na powrót na słoneczną wyspę i kolejne starcie z systemem EyeDetect? Okazuje się, że bynajmniej nie mają zamiaru iść w ślady Amandy i drugi raz pakować się do tej samej rzeki. Aczkolwiek pojawiły się u nich takie myśli.

Może jako pocztówkę, dobre wspomnienie. Teraz już po trzech latach po programie jest super, jest wszystko okej - przyznał Bruno.

Rozmawialiśmy o tym. Zastanawialiśmy się na ile to nam by było potrzebne. Wiesz, to był fajny początek, fajna trampolina do tego, żeby dzisiaj być tutaj wśród cudownej 50-tki w programie "The 50", więc żyjemy tym, co jest teraz nie tym, co było - dodał Jędrzej.

Jędrzej i Bruno o zaskoczeniach w "The 50" i powrocie do "Love Never Lies"